
Młodzi ludzie marzą o tym, żeby mieć swój ciasny, ale własny kąt. Ceny mieszkań są jednak horrendalne, a kolejki gigantyczne.
Kogo stać na mieszkanie? Pytanie retoryczne. Prawie nikogo. Młodzi ludzie z wyżu demograficznego początku lat osiemdziesiątych poszukują lokali mieszkalnych. Jeśli już znajdą odpowiednie lokum – po prostu nie stać ich na nie.
Wychodzi na to, że bardziej opłaca się wybudować mały dom, niż kupić mieszkanie. Przykładowo w Dąbrówce Wielkiej w budynku wielorodzinnym przy ulicy Sikorskiego czteropokojowe mieszkanie o powierzchni 81 m2 kosztuje 236936.00 zł brutto, co daje 2850.00 zł za metr. Kawalerka na pierwszym piętrze mająca niecałe 24 m2 kosztuje natomiast 70965.00 zł. Blok mieszkalny jest ładny, a Spółdzielnia Mieszkaniowa „Osiedle” zapewnia o dogodnych warunkach, jednakże kogo stać na taki wydatek?
Kolejki po mieszkania komunalne są gigantyczne. Młodzi ludzie zarabiający niewiele, nie są w stanie kupić sobie mieszkania. Ich możliwości kredytowe również są ograniczone. Nikomu nie uśmiecha się zaciąganie kredytu mieszkaniowego i spłacanie go przez kolejnych dwadzieścia lat. Sytuacja jest patowa. W tym kraju nie może być dobrze…
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.