To nie była zwykła promocja książki, to było święto parafian, kapłanów pracujących w Brzozowicach- Kamieniu i Aleksandry Matuszczyk - Kotulskiej, autorki monografii historycznej o parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła. 29 czerwca, w dzień liturgicznego wspomnienia Apostołów, odbyło się spotkanie z Aleksandrą Matuszczak-Kotulską, autorką książki "Brzozowice- Kamień. Dzieje Parafii".
W Domu Parafialnym przy kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła z Aleksandrą Matuszczak-Kotulską spotkało się kilkudziesięciu parafian i zaproszonych gości, wśród których nie zabrakło Janusza Pasternaka (zastępcy prezydenta Piekar Śląskich) oraz Marii Pańczyk, senatora RP.
Honory gospodarza pełnił ksiądz proboszcz Ludwik Kieras – pomysłodawca i – co warte podkreślenia – wydawca książki. Spotkanie rozpoczęło się od wspólnego poczęstunku, co sprawiło, że oficjalny wieczór autorski przerodził się w rodzinny niemal wieczór wspomnień. Autorka książki rozpoczęła go od powitania gości i przypomnienia historii powstania publikacji. Piękną gwarą rybnicką opowiadała o dwóch latach, spędzonych głównie w kancelarii parafialnej, gdzie studiowała dokumenty historyczne. – Parafia w Kamieniu była przeze mnie długo okupowana i wypada tą okupację skończyć – żartowała Aleksandra Matuszczak-Kotulska, która ma na swoim koncie kilka książek o śląskich parafiach. Potem autorka wyświetliła prezentacją, która przybliżyła kulisy zbierania materiałów do publikacji, współpracę z księdzem proboszczem i liczne rozmowy z parafianami.
Ksiądz całkowicie mi zaufał, miałam pełną swobodę badań. A parafianom chciałam serdecznie podziękować, bo wszyscy bez wyjątku byli niezwykle otwarci i bardzo mi pogadali w pracy – opowiadała Matuszczak-Kotulska. Opowieści autorki przerywane były zabawnymi konkursami i występami zespołu "Silesia", który specjalnie na ten wieczór przyjechał z Dąbrówki Łubiańskiej koło Opola i kapitalnie wykonał kilkanaście śląskich pieśni.
W sposób naturalny monolog Aleksandry Matuszczak-Kotulskiej przerodził się w dialog z parafianami, którzy chętnie opowiadali nie tylko o książce, ale także o zawiłej historii Śląska, niezbywalne związanej z dziejami kamieńskiej parafii. Na koniec do autorki ustawiła się długa kolejka z książkami, które Aleksandra Matuszczak-Kotulska cierpliwie podpisywała.
Źródło: www.piekary.pl